Za nami lipiec 2025
W czasie wakacji teoretycznie dzieje się mniej, ale czasami teoria z praktyką ma niewiele wspólnego. Bo w lipcu co prawda liczbowo nie działo się wiele, ale organizacyjnie, bardzo wiele.
14-18 lipiec – Odbywała się kolejna edycja Obozu Eliasz. Dzięki wsparciu finansowemu z Gminy Istebna udało się zorganizować i przeprowadzić obóz dla dzieci z terenu Gminy Istebna. Ostatecznie w obozie wzięło udział 18 dzieci (byłoby więcej, ale okazuje się, że lato to też czas angin, ostrych przeziębień, które spowodowały, że nawet zapisane wcześniej dzieci, były wypisywane w przeddzień obozu, albo nawet w dzień rozpoczęcia).
Obóz był wyzwaniem dla prowadzących z racji na dużą rozpiętość wiekową uczestników. Okazało się jednak, że duch obozowej wspólnoty, tematyka spotkań, spowodowały, że bez względu na różnice wiekowe dzieci czuły się dobrze w swoim towarzystwie. Starsi poczuwali się do odpowiedzialności za młodszych uczestników i ze zrozumieniem pochodzili do ich potrzeb i możliwości. Co też wpisywało się w koncepcję zajęć obozowych. Co dziennie działo się dużo. Już o 7:30 pobudka, o 8:00 śniadanie, po siadaniu i porannej toalecie ruszał pierwszy blok tematyczny. Pozostawiano krótki czas na przygotowanie się do obiadu. Bywało, że ze względu na zajęcia poza budynkiem, zmieniany był układ dnia. Tak było gdy udawaliśmy się do Base Campu do parku linowego, czy na kompleks Zagroń, by skorzystać z basenów. Do nas zaś dotarła Pani Kasia z Muzeum na Grapie by poprowadzić warsztaty.
Popołudniowe zajęcia kręciły się wokół tematu dania, Uczestnicy wykonywali najróżniejsze prace praktyczne, brali udział w konkursach. Podsumowanie dnia następowało po kolacji w kościele, ale później po wieczornej toalecie, uczestnicy spotykali się jeszcze w sali parafialnej na ostatnie zajęcia. Miały one charakter refleksyjny, wyciszający, przed ciszą nocną, która nastawała o godz. 22:00.
Obóz przyniósł wiele pozytywnych wrażeń. Uczestnicy już pytali o kolejny rok, co chyba jest najlepszą rekomendacją dla nas prowadzących.








Ostatni tydzień lipca i początek sierpnia to czas przygotowania do 95 rocznicy poświęcenia naszego kościoła. Nie będziemy tu relacjonować wcześniejszych dwóch spotkań Rady Parafialnej, która pochylała się nad kwestiami organizacyjnymi.
We wtorek odwiedzała nas firma Świetliki, której powierzono mycie okien oraz pranie dywanów i chodników w kościele, a dzień później do akcji porządkowej przystąpiliśmy jako parafialnie. W tym roku, ze względu na planowany piknik po nabożeństwie było do wykonania więcej pracy, bo zwiększył się teren przygotowań. Około 20 osób miało co robić przez ponad 3 godziny, ale chyba można powiedzieć, że wzorowo podołaliśmy zadaniu.
W czwartek zaczęły zjeżdżać produkty do wypieku kołoczy, a w piątek… no nie, o tym będziemy pisać, tworząc relację, dopiero za sierpień ’25.

